<< POWRÓT
Koniec roku – czas podsumowań…

Gdy patrzę wstecz na ubiegłe 12 miesięcy, czuję przede wszystkim wdzięczność. To był dla Scottish Arrows bardzo dobry rok. Zaczynaliśmy go jeszcze w towarzystwie Lili, Moro, Barbasa, Fenrira i Lennoxa – czyli tych szczeniaków z miotu L, które czekały na ukończenie odpowiedniego wieku, by móc legalnie wyjechać za granicę do swoich nowych domów.

Czworo z nich wyjechało na przełomie stycznia i lutego. Cieszę się, że wszystkie szczeniaki trafiły do dobrych, świadomych i kochających opiekunów. Najdłużej, bo do połowy kwietnia, został z nami Lennox. Musiał ukończyć 6 miesięcy, gdyż takie są przepisy dotyczące importu psów do USA, a tam właśnie mieszka jego obecna rodzina. Przedwiośnie upłynęło nam zatem w towarzystwie 5 deerhoundów.

Wiedząc, że Lennoxa czeka długi lot samolotem, dużo czasu poświęciłam na przygotowanie go do podróży. Często jeździłam z nim do miasta, by oswoić go z obcymi ludźmi, dźwiękami, zapachami. Chodziliśmy na dworzec kolejowy, gdzie z peronów obserwowaliśmy otoczenie. Nasze dworcowe wycieczki zaprocentowały, gdy w kwietniu Lennox znalazł się na warszawskim lotnisku. Nie był niczym zaskoczony, ani tym bardziej przestraszony. Podróż, która trwała ponad dobę (z międzylądowaniem) zniósł spokojnie, a jego ufność i ciekawość świata pozwoliła mu szybko zaaklimatyzować się w nowym miejscu.

Dopóki ostatni szczeniak nie wyjechał w świat, nie jeździliśmy na wystawy. Sezon wystawowy 2025 zaczęliśmy więc późno, pod koniec maja. Pojechałam z Gają i Eltonem do Dortmundu, gdzie oboje wybiegali sobie tytuły Zwycięzców Dortmundu (Dortmundsieger) i Zwycięzców Europy (Europasieger). Potem były wystawy w Polsce, gdzie Gaja i Nessie zbierały wnioski do młodzieżowych championatów, które obydwie ukończyły.

Ze wszystkich wystaw najbardziej lubię jeździć na klubowe i specjalistyczne. Są tam większe stawki (i emocje!), sędziują specjaliści, a ich oceny moich psów cenię sobie najbardziej. W 2025 roku zjechałam pół Europy, pokazując moje psy na wystawach nie tylko w Polsce, ale też w Szwecji, Finlandii, Niemczech, Francji, Czechach i na Litwie. W najśmielszych marzeniach jednak nie spodziewałam się, że ten sezon wystawowy będzie dla nas tak udany!

Elton został Zwycięzcą Świata 2025, a także zwycięzcą Klubowej Wystawy Deerhounda w Czechach, Specjalistycznej Wystawy Chartów w Czechach i Klubowej Wystawy Chartów w Polsce, oraz specjalistycznej rocznej wystawy deerhounda Deerhound Jahreausstellung w Niemczech. Dodatkowo na Światowej Wystawie Psów w Helsinkach uzyskał tytuł championa Finlandii.

Nessie została Młodzieżową Zwyciężczynią Świata 2025, oraz zwyciężczynią niemieckiej Deerhound Jahreausstellung i młodzieżową zwyciężczynią francuskiej Specjalistycznej Wystawy Chartów Pompadour. Na szwedzkiej Klubowej Wystawie Deerhounda Skokloster wygrała klasę młodzieży i w stawce 13 uzyskała 5 lokatę w konkurencji Najlepsza Suka. Ukończyła młodzieżowy championat Polski. Spełniła też warunki ubiegania się o tytuł młodzieżowego interchampiona, zdobywając wnioski CACIB-J na wystawach międzynarodowych w Polsce, Finlandii i na Litwie.

Gaja ukończyła młodzieżowe championaty w Polsce i Niemczech. Spełniła też warunki ubiegania się o tytuł młodzieżowego interchampiona, zdobywając wnioski CACIB-J na wystawach międzynarodowych w Polsce, Niemczech i na Litwie.

Ale sezon wystawowy to nie tylko prezentacja psów w ringu. To także (a może przede wszystkim) podróże, zwiedzanie i wypoczynek w pięknych, nieznanych mi dotąd miejscach, poznawanie obcych kultur i nowych ludzi, w tym hodowców i pasjonatów rasy. Liczę na to, że znajomości te zaowocują współpracą hodowlaną w przyszłości – ale o tym napiszę, gdy przyjdzie na to czas ;)

Poza sezonem wystawowym czas spędzaliśmy głównie na spacerach po okolicznych łąkach nadnoteckich, często w towarzystwie naszych psich znajomych. Jest to nasza ulubiona aktywność w czasie wolnym, z której czerpiemy (i nasi psi znajomi również) wiele dobrego. Ogromną radością nie tylko moją, ale też innych psich opiekunów spacerujących z nami było obserwować, jak nasze psy cieszą się swobodnym ruchem i eksploracją, nabierają doświadczenia i kompetencji społecznych i uczą tego samego młodsze psy w grupie. Ze spacerów wracaliśmy wszyscy – i psy, i ludzie, zadowoleni i szczęśliwi.

Sama również starałam się rozwijać i zdobywać wiedzę kynologiczną w różnych obszarach: od behawioru i psiej komunikacji po genetykę i rozród. Uczestniczyłam w spotkaniach i konferencjach, webinarach online, a także warsztatach praktycznych. Korzystałam też z różnych źródeł wiedzy: od szkoleń organizowanych przez Związek Kynologiczny w Polsce, po te oferowane przez rozmaite firmy i fundacje. Celowo korzystam ze źródeł wiedzy różnych, często niewspółpracujących ze sobą instytucji, aby mieć własne zdanie na ich temat i wybrać dla siebie i moich psów to, do czego nam najbliżej. 

Pora kończyć artykuł, psy domagają się ostatniego w tym roku spaceru ;) Zanim na niego pójdziemy, chcemy podziękować Wam za Waszą obecność tutaj. Z całą ekipą Scottish Arrows życzymy Wam dobrego Nowego Roku - niech będzie taki, o jakim marzycie i jakiego potrzebujecie. 

Lidka, Tomek, Aria, Elton, Gaja i Nessie

<< POWRÓT